Ariana | WS | Blogger | X X

czwartek, 3 maja 2018

Od Alana c.d Taigi

Patrzałem jeszcze jak odchodzi po czym lekko zły zamknąłem drzwi, nie trzasnąłem nimi jednak, gdyż nie chciałem obudzić Flo. Nie do końca rozumiałem, teraz pewnie atmosfera między nami będzie okropna, ugh. Oby tylko nie odbiło się to na Florianie... gdy pojawił się on, ja i moje potrzeby zeszły na drugi plan.
* * *
Minął tydzień, może dwa... nie wiem, odkąd straciłem pracę w policji straciłem rachubę czasu. Właśnie... wywalili mnie. Najgorsze jest to, że nic nie zrobiłem. Był to wymysł szefa, który chyba najbardziej to mnie nienawidził z całej ekipy. Niedługo po tym dostałem od niego jeszcze dziwniejszą propozycję. Wróć... to nie była propozycja, to był rozkaz pod groźbą. W trosce o bezpieczeństwo zarówno Flo jak i Taigi, musiałem zgodzić się pracować dla jakiejś mafii, która nielegalnie handluje bronią. Oczywiście nikt o tym nie wiedział, nikt nie mógł się o tym dowiedzieć. Starałem się zachowywać normalnie, jednak było to bardzo trudne.
Dziś znów wróciłem do domu o wiele później niż zawsze, Tai siedziała z Flo do południa a później przychodził mój kolega, który zgadzał się za godziwą zapłatę z nim siedzieć i Florian też go lubił więc ok.
Dzisiaj miałem okropny dzień, nie dość że wróciłem cały poobijany, z siniakami na brzuchu czy nogach, rękach to jeszcze miałem podbite oko, rozciętą wargę i trochę krwi pod nosem - tak mnie urządzili. Wszedłem do domu, była prawie 23. Myślałem że w domu będzie Alex, jednak była tam Taiga co mnie zupełnie zaskoczyło. Alex bynajmniej by nie wypytywał.

Taio?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz