Tak jak umawialismy się wcześniej poszliśmy na jedną z bardziej polecanych komedii. Mieliśmy nawet fajne miejsca jak na ostatnią chwilę a i przekąski mieli tutaj świeże i pyszne.
- Podobał mi się, szkoda ze nie ma więcej takich komedii - Zasmialam się gdy wyszliśmy z kina.
- Rzeczywiście był całkiem spoko a spodziewałem się ze robią sztuczną reklamę - Uśmiechnął się do mnie miło
- Czasami pozory mylą - Pokazałam mu czubek własnego języka. - To teraz trzeba zjeść coś dobrego - Złapałam go za rękę. Chociaż nie spotykaliśmy się ze sobą długo to byłam z nim szczerze szczęśliwa.
- To na co masz ochotę?
- W sumie dawno nie jadłam pizzy, co Ty na to?
Alan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz