- Mi jak najbardziej pasuje. - uśmiechnąłem się splatając nasze palce.
Aby zjeść na prawdę dobrą pizzę, musieliśmy przejść kilka przecznic, ale zdecydowanie było warto. W pizzeri, do której przyszliśmy mieli absolutnie najlepszą pizzę w mieście. Ciasto idealne, wszystko świeże i nigdy nie żałowali składników, dobrze dobrane przyprawy. Po przejrzeniu wszystkich możliwych wariantów, zdecydowaliśmy się na tą klasyczną, z mięsem kebab. Wzięliśmy też dwa sosy, czosnkowy i ostry a do tego dwie butelki coli.
Zajęliśmy swoje miejsca na wygodnych kanapach, cały lokal był przytulnie i schludnie urządzony. Kiedy usłyszałem jak wykrzykują nasz numer zostawiłem na chwilę Tai i poszedłem ją odebrać.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz