- Było bardzo, ale to bardzo przyjemnie, nie sądziłam, że jesteś aż tak dobry w masowaniu - Przyznałam z szerokim uśmiechem. Już dawno nie czułam się tak zrelaksowana, dosłownie wszystkie moje mięśnie były rozluźnione, a do tego czułam się tak bardzo błogo.
- W liceum nawet myślałem, że iść w tym kierunku, stąd ten kurs - Wyjaśnił
- Nie chciałbyś do tego wrócić? Na serio jesteś w tym dobry - Uśmiechnęłam się, a gdy usiadł obok okryłam nas oboje kocem.
- Raczej nie, chociaż kto wie może kiedyś znowu zacznę - Wzruszył ramionami.
- To na razie będziesz moim osobistym masażerem - Zaśmiałam się cicho - Tak w ogóle to chyba musimy porozmawiać - Przechyliłam głowę.
- O czym? - Zaczął mnie głaskać po głowie.
- Myślisz.... Myślisz, że Florian powinien wiedzieć? Nie chce przed nim udawać, że jest tak jak na początku, ale nie chce mu też wmawiać że od teraz jestem jego mamą... - Myśli o tym chodziły mi już po głowie od dłuższego czasu, w sumie to od samego rana, kiedy tylko się pocałowaliśmy.
Alan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz