Uśmiechałem się tylko dalej na nią patrząc, wstała z kanapy i po chwili rzuciła mi koc, który zakrył mi całą twarzy. Ściągnąłem go i usiadłem.
- No hej, chyba się nie obraziłaś? - spojrzałem na nią.
- Nie obraziłam, głupku. - pchnęła mnie lekko z uśmiechem. - Włączymy jakiś film?
- Możemy. - przeczesałem włosy dłonią.
Włączyliśmy jakiś film, jednak w połowie zasnąłem delikatnie opierając się o Tai, ale nie leżałem na niej. Film był... w sumie nie wiem o czym, miałem już problemy ze skupieniem się.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz