Wziąłem ładnie pachnący olejek do masażu i wróciłem do niej. Wylałem sobie trochę na dłoń i zacząłem masować plecy dziewczyny, uwagę skupiając na początku na karku, co jakiś czas mogłem usłyszeć jak mruczy. Masowałem ją chyba godzinę, może nie całą, przestałem gdy się lekko podniosła i podziękowała pocałunkiem. Poszedłem umyć dłonie z olejku, tym samym dając jej swobodnie założyć koszulkę.
- I jak? - uśmiechnąłem się
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz