Ariana | WS | Blogger | X X

czwartek, 3 maja 2018

Od Alana c.d Taigi

- Przecież i tak siedzę sam, nie będziesz mi siedzieć na głowie... - spojrzałem na nią zmęczony.
Ta jednak bez odpowiedzi wyszła a ja westchnąłem ciężko. Czemu ona się tak zachowuje? Mi na niej zależy, jej... jej chyba na mnie też a zachowujemy się jak dzieci, które boją się powiedzieć to, co czują. Powiedziałbym jej całą prawdę, kiedyś. Wtedy, gdy było między nami ok. Wiem, że wtedy umiałbym ją przekonać aby się w to nie mieszkała a teraz? Mocno wątpię. Poza tym, uczucie do niej zmusza mnie do chronienia jej, w życiu bym sobie nie wybaczył, gdyby coś jej się stało.
Z jednej strony... byłoby lepiej jakby się do mnie nie zbliżała, nikt by nie wiedział że mi na niej zależy i dzięki temu, nikt nie wysyłałby gróźb w jej stronę tylko po to, aby mnie do czegoś zmusić. A z drugiej strony... nie wiem czy już nie wiedzą, jeszcze ten jej były... wolałbym mieć ją przy sobie i ją chronić. Najgorsze jest też to, że dostaję telefon i muszę być tam natychmiast.
Czekałem na nią... sam nie wiem, może 20 minut, nie liczyłem czasu. Dalej jednak siedziałem w tym samym miejscu.
- To co, zrobić kawę? - spojrzałem na nią trzymając w dłoni maść, którą mi podała.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz