- Chce poleżeć tak z Tobą - Pomizialam go nosem z uśmiechem. Przez dobre pół godziny lezelismy czasami trochę się droczylismy zaczepiajac siebie nawzajem. - Wiesz... Mam ochotę na karty - Przyznalam z uśmiechem podnosząc się
- Karty powiadasz... W co byś chciała zagrać? - Wstał z łóżka aby po chwili wrócić z talia kart.
- Poker? - Podnioslam brew
- Nie mam żetonów a tak o nic to będzie nam się ciągnąć - Podrapal się po karku na co cicho się zasmiałam
- Masz koszulkę spodnie.... - Zaczęłam wymieniać z uśmiechem na ustach
- Ach taki poker - Również się zasmial na co poprawilam włosy
- No chyba ze się boisz albo czegoś wstydzisz
Alan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz