Spojrzałem na nią i w jednej chwili czułem, jak moje ciało drgnęło na te słowa.
- U-umówiłaś? Zzz chłopakiem? - starałem się zachować normalnie, jednak nie zbyt mi to wyszło. Podrapałem się po głowie po czym wsunąłem dłonie do kieszeni.
- No a z kim? - westchnęła. - Ty możesz się umawiać z dziewczynami a ja nie? - przechyliła głowę na bok.
- Nic takiego nie powiedziałem. - patrzałem na nią zaskoczony nagłym atakiem w moją stronę. - Poza tym co? Jaki umówiony? Byłem na spotkaniu z siostrą i jej mężem ponieważ Flo miał iść do nich na dwa tygodnie na wieś a ważne jest dla mnie, aby był tam bezpieczny i wolałem dogadać szczegół a że długo się nie widzieliśmy i chciała zjeść coś dobrego w restauracji. - też delikatnie podniosłem głos broniąc się.
- Nie musisz mi się tłumaczyć. - powoli mnie minęła.
- Taiga... - westchnąłem patrząc na nią bezsilny. Nigdy nie byłem dobry w takich sprzeczkach.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz