Spojrzałam na niego i na to jak się wysila żeby przesunąć mnie razem z krzeslem.
- To na prawdę nic ważnego, nie potrzebnie zaczynałam temat - Pokrecilam głową jednak nie przestawal mnie głaskać po dłoni
- Przecież widziałem - Westchnął - Proszę Cię na prawdę mi zależy żebyś była ze mną szczera
- Dobrze Okej - Powiedziałam już praktycznie zrezygnowana. - Podobasz mi się a od kiedy się pocalowalismy no to zaczęłam coś do Ciebie czuć a ze bardzo polubilam Floriana to wolałam się odsunąć nie chciałam tracić jeszcze z nim kontaktu
Alan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz