- Taiga nie, jeszcze za tobą polezie. - od razu podążyłem za nią. Wyszliśmy z klubu. - Przecież nie musisz się wstydzić, Tai no... - szedłem za nią prawdopodobnie w stronę jej domu.
- Alan... - westchnęła.
- Na prawdę nie musisz się przede mną wstydzić. Przecież i tak już o tym wiem, nie musisz tego ukrywać. - stanąłem przed nią tym samym ją zatrzymując. - Nie będę cię zmuszał żebyś poszła na policję, choć powinnaś ale nie będę. Nie chcę żebyś była z tym sama. - położyłem dłonie na jej ramionach.
Tai? Sorki że krótkie ale nagle akualizacja na kompie i musiałam to napisać na tel
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz