Ariana | WS | Blogger | X X

czwartek, 3 maja 2018

Od Taigi CD Alana

Przygryzłam dolną wargę odwracając wzrok. Nie chciałam mu mówić o swoich problemach, zwłaszcza że różnie mógłby na to zareagować, może nie chce żeby ktoś z problemami opiekował się jego dzieckiem.
- Nie.... Znaczy się... To nie ważne, u mnie jest wszystko w porządku - Zapewniłam, poprawiając swoją torebkę - Muszę już iść zrobiło się dosyć późno.
- Taiga poczekaj - Złapał mnie za rękę - Nie musisz się tego wstydzić, ani niczego bać, ale jeśli nie zrobisz tego pierwszego kroku to mało co mogę.
- Do poniedziałku - Uśmiechnęłam się słabo, jak najszybciej odchodząc z jego posesji. Głupia, powinnam wyciszać telefon. Powinnam też wymyślić jakąś lepszą wymówkę.
Sobota zapowiadała się na bardzo leniwą, dopóki nie zadzwonił do mnie telefon. Po drugiej stronie odezwała się moja znajoma, która od razu zaczęła mnie namawiać na wyjście do klubu. Po kilku minutach uległam jej i dałam się zaprosić, chociaż wciąż miałam delikatne obawy, że mogę spotkać tam Lucasa, który zacząłby kłótnie.
Wieczorem ubrana w czarną sukienkę, szpilki i z delikatnym makijażem spotkałam się z koleżankami w klubie, gdzie można było zarówno się napić, jak i potańczyć czy nawet coś zjeść.
- Pójdę po drinka - Uśmiechnęłam się do dziewczyn i podeszłam do baru.
- Cześć - Znajomy głos powitał mnie tuż obok. Odwróciłam się zaskoczona widząc Alana.
- Hej - Nawet nie umiałam ukryć swojego zaskoczenia - A Florian? - Zamrugałam kilka razy, na co się uśmiechnął.
- Spędza weekend u dziadków - Wyjaśnił, na co skinęłam głową
- To możesz trochę poszaleć - Zaśmiałam się cicho, zamawiając dla siebie niewielkiego drinka.

Alan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz