Próbowałam uspokoić swój oddech ciesząc się ciepłem Alana który dodatkowo gladzil mnie po ciele i co jakiś czas bawił sie moimi włosami.
- Było wspaniale - Spojrzałam na niego z uśmiechem gdzie odpowiedział mi tym samym.
- Cieszę sie ze Ci się podobało - Cmoknął mnie w czubek głowy.
- A Tobie było dobrze? - Przechylilam głowę
- I to bardzo - Spojrzał mi prosto w oczy na co cicho się zasmialam wracając głową do jego torsu który był bardzo wygodny. - Widzę że Ci wygodnie tutaj - Zasmial się po chwili.
- Oj i to bardzo.
Alan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz